Tesknie i ciezko mi bardzo.. życie toczy sie dalej a moje nie chce sie za bardzo toczyc, nie wiem czy posuwa sie do przodu w ogole. Mam wrazenie ze stoje w miejscu i czekam na coś, dobrze nie wiem na co, to taki dziwny stan oczekiwania, chyba na ...... coś sie we mnie jeszcze nie przegryło, nie przełamało, siły nie mam na życie. Dzien po dniu płynie bardziej jakąś nieznaną inercją, jednoczesnie systematycznie zwalniam. Gdzie ładowac baterie?.....
Najnowsze Wpisy
Spleen all over, czekam na wiosne , na slonce, na zycie bo umieram tak powolutku, w przemoknietych butach, w zamarznietych kosciach, przemarznietej glowie i braku ciepla.... kazdego ciepla :-(
Świeta juz za pasem, a ja w najmniej ciekawym stadium preziebienia :( kaszel gruźlika, a tyle rzeczy do zrobienia. Nie wiem czy ze wszystkim wyrobię. Myslę, że to jednak zmartwienia ogółu i to takie typowo przedświąteczne, więc, żadna rewelacja. Czekam juz na Święta bardzo bo wolne i do pracy nie trzeba i dużo pysznego jedzonka a najlepsze jest w tym że wcale nie muszę mysleć o odchudzaniu poświątecznym, jak to robi większość moich znajomych. :)
Musze myśleć o pracy i Świętach i o niczym więcj, nikim, więcej. serce powolutku sie zabliźnia. lecz bardzo wolno, za wolno. Boję się, a właściwie jestem tego pewna, że w końcu powstanie taka skorupa, że nikt juz na świecie sie przez nią nie przebije....:( i to najbardziel boli...........
To teks cudnej piosenki, która wzrusza mnie odkąd pierwszy raz ja usłyszałam i tak juz będzie zawsze.
Everytime I look into your loving eyes
I see a love that money just can't buy
One look from you I drift away
I pray that you are here to stay
ref:Anything you want you got it
Anything you need you got it
Anything at all you got it
Baby
Everytime I hold you I begin to understand
Everything about you tells me I'm your man
I live my life to be with you
no one can do the things you do
Pusto w głowie i wszędzie, czekam na zmiany, bardzo dużo zmian, nie moge się doczekać a jednocześnie nie wiem czy podołam. Swiat idzie na przód, bez względu na to czy chcemy czy nie. Możemy tylko podążać razem z nim, czasami próbować wyprzedzać lub pozostawać w tyle. Ja wybieram te dwie pierwsze opcje, ale czy potrafię, życie pokaże.....

